Dwór Radzin okiem drona [wideo]

W czerwcu Karolina i ja wzięliśmy ślub. Wesele odbyło się w Dworze Radzin w Celestynowie. Dworek i okolica są tak malownicze, że w sierpniu postanowiliśmy tam wrócić. Z dronem.

Celestynów jest położony pod Otwockiem, około 35 km od Warszawy. Jak możecie się przekonać dzięki filmikowi, Dwór Radzin jest wyjątkowo urokliwy. To czego nie widać, to mili właściciele, sympatyczna obsługa i pyszne jedzenie. Jeśli szukacie miejsca na wesele w okolicach stolicy, naprawdę warto wziąć pod uwagę to miejsce. A nawet jak wynajęcie dworku Was nie interesuje, to i tak warto zwrócić na niego uwagę, bo jego losy są fascynujące.

Historia rozpoczyna się jeszcze w pierwszej połowie XIX wieku, kiedy Leopold Radziński kupił (lub odziedziczył po swoim ojcu Józefie) włości, na których wybudował drewniany dwór. Jak pewnie się domyślacie ten budynek już nie istnieje. Obecny Dwór Radzin wybudowany został w latach 1872-75 przez Celestyna Polakiewicza, spadkobiercę bezpotomnie zmarłego Leopolda. Prawdopodobnie od imienia Polakiewicza, lub córki jego Celestyny, pochodzi obecna nazwa Celestynów.

Trzeba pamiętać, że dwór szlachecki nie był kiedyś pojedynczą budowlą, ale całym zespołem zabudowań. Tak też było w przypadku Radzina, na terenie którego znajdowały się murowana oficyna, czworaki (domy z czterema mieszkaniami), stajnia, kużnia, drewniana stodoła i kurniki, a nawet lodownia! W Radzinie działała również cegielnia, niestety w 1940 roku hitlerowcy aresztowali i zamordowali pracujących tam strycharzy, czyli rzemieślników wyrabiających cegły. Jedyną pozostałością po ich działalności jest komin i stawy, z których wydobywano glinę i stąd nazywane obecnie glinkami. W 1944 roku majątek kupił Krystosiak vel Bąbała. Pozostała ziemia i las zostały rozparcelowane na mniejsze folwarki.

W czasie drugiej wojny światowej dwór Radzin był bazą żołnierzy Armii Krajowej i Szarych Szeregów. Prowadzone też tu były komplety tajnego nauczania. Po wojnie mieścił się tu internat dla uczennic liceum, a potem kilka klas szkoły podstawowej. Zaniedbany i częściowo zrujnowany dwór, wraz z przylegającym do niego parkiem kupiła w roku 1975 rodzina Mallendowiczów. Włożyli oni mnóstwo czasu, energii i pieniędzy, żeby przywrócić budynkowi jego dawną chwałę. Ściany odgrzybiono i poreperowano tynki, wymieniono zmurszałe podłogi, prawie wszystkie okna i drzwi. Zostawiając ozdobne piece kaflowe zainstalowano ogrzewanie centralne i naprawiono kominki w poszczególnych komnatach dworku.

Więcej informacji na temat Dworu Radzin znajdziecie na jego oficjalnej stronie.

 

Podziel się dobrocią!